Happy Days

Hoppy Pale Ale

Chcieliśmy, by było intensywne tylko w smaku i aromacie, bez niepotrzebnych wysokich procentów. Chmieliliśmy je obficie mieszanką chmieli amerykańskich i australijskich, które zbudowały aromat cytryn, grejpfrutów, owoców tropikalnych, ale też kiwi i odrobiny świeżych igieł sosnowych. Smak jest bardzo podobny do aromatu, przy czym pamiętajcie, że to piwo jest ekstremalnie lekkie i na próżno szukać w nim słodowego ciała.

Goryczka jest średnio-niska, a lekko mineralny profil wody tylko dodaje piwu rześkości. Nic tylko pić hektolitrami. Wszak życie jest zbyt piękne w takie dni, które nie potrzebują zbytniego „zaszumienia”. Z drugiej strony jednak pragnęliśmy, by nasz nowy trunek pozostał piwem, więc jakiś procent musiał być! Postawiliśmy na 1,3% i wydaje się nam to rozsądnym kompromisem.

A, i jeszcze jedno – pomimo tego, że chmielu poszło w nie tyle, co do naszych najlepszych IPA, Happy Days to nie IPA. Wierzymy, że „super light hoppy pale ale” zachęci Was wystarczająco.

Happy Days!

Alk. 1.3 %

Ekstrakt 5 %

IBU w punkt

Chmiele

mosaic, citra, amarillo, galaxy, iunga, centennial

Pierwsze warzenie Sierpień 2018